Kino Młodzieżowego Domu Kultury w Aleksandrowie Łódzkim | ul. 1 Maja 17/19 | tel. 726 506 506 | charlie@kinosfera.pl | znajdź nas na Facebooku
KINO SPÓJNIA Start Repertuar Filmy Zapowiedzi Szkoły Cennik Varia Regulaminy Kontakt / O nas
Filmowy Aleksandrów Łódzki
Dzisiejszy plac Kościuszki w Aleksandrowie Łódzkim możemy zobaczyć w filmie Zapis zbrodni Andrzeja Trzosa-Rastawieckiego. Kamera powraca w to miejsce kilkakrotnie, pokazując kolejne sceny z życia grupy młodych mieszkańców miasta, której przewodzi Kazek Reduski (Mirosław Hryniewicz), drobny przestępca. Film pokazuje drogę, jaką przechodzi on wraz z kolegą Bogdanem Wroną (Wacław Radecki), przemieniając się z chuligana w mordercę. Zdjęcia kręcone na rynku w Aleksandrowie pokazują środowisko małomiasteczkowej młodzieży, której brakuje zajęcia i która nie ma przed sobą ciekawych perspektyw. W scenach na rynku chłopcy z otoczenia Kazka i Bogdana omawiają, jak uniknąć służby wojskowej, wprowadzają przechodnia w błąd, mylnie opisując drogę na pocztę, czy po prostu piją piwo w barze. Film został oparty na autentycznych wydarzeniach, które miały miejsce we wrześniu 1972 r. w pobliskim Konstantynowie Łódzkim. Dwóch osiemnastolatków z tego miasta zamordowało wówczas łódzkiego taksówkarza, a następnie jeszcze stolarza we wsi koło Kalisza. Obraz Trzosa-Rastawieckiego powstał dwa lata później.

Z punktu widzenia topografii miasta najciekawsze jest pokazanie w filmie trasy tramwajów linii 44, kursujących z Łodzi do Aleksandrowa. Linię obsługiwały wówczas tramwaje modelu 5N, do których, jak zresztą widać na filmie, można było i wyskakiwać w biegu. Dziś tramwajem już się do Aleksandrowa nie dojedzie, linia została zamknięta w 1991 r., a większość torów z biegiem lat rozebrana. Pozostał tylko fragment torowiska w nawierzchni odnowionego placu Kościuszki - dla upamiętnienia faktu, że przez kilkadziesiąt lat kursowały tu tramwaje.


Ślad po tramwaju - Aleksandrów Łódzki

Zachowały się za to budynki stojące na placu bądź w jego otoczeniu. Można je wypatrzeć w tle kadrów: niewielka budowla wagi miejskiej, dziś służąca jako galeria sztuki, ratusz z przylegającym budynkiem dawnych jatek oraz kościół pw. Świętych Archaniołów Rafała i Michała. Nie zachował się tylko prowizoryczny bar, znajdujący się obok domu wagi. Dziś odwiedzający Aleksandrów mogą skorzystać z bogatszej oferty gastronomicznej w działającej na placu Cafe Herbrandt.

Nazwa Aleksandrów w filmie nie pada. Widać ją tylko raz w tramwaju, którym chłopcy jadą do miasta i w którym spotykają ojca Kazka. Nic dziwnego, Aleksandrów miał w filmie stać się bezimiennym małym miasteczkiem, niedającym specjalnych możliwości i perspektyw, z którego młodzi najchętniej uciekają do położonego niedaleko dużego miasta (Łodzi).

Filmowcy często budowali elementy scenografii na terenie dawnego lotniska, które przez lata użytkował Aeroklub Łódzki. Najsłynniejszym z nich była replika berlińskiej Bramy Brandenburskiej wraz z fragmentem zabudowy stolicy Niemiec. Dekoracja powstała na potrzeby Ostatnie dni Jerzego Passendorfera. Oprócz samej bramy o wysokości 25 metrów, odtworzonej w skali 1:1, powstał fragment ulicy Wilhelmstrasse z sześcioma pełnymi frontonami kamienic o wysokości 15 metrów. Makieta bramy została wykonana z drewna sosnowego, rydwan zaprzężony w czwórkę koni z powożącym aniołem, który wieńczy całość - z gipsu. Rzeźbę przygotowano w Krakowie w warsztacie prof. Koniecznego. Dekorację budowano trzy miesiące, zużyto na nią 600 metrów sześciennych drewna, a pracowało przy niej 140 osób!

Ostatnie minuty filmu rozgrywają się właśnie w aleksandrowskich dekoracjach, aż do sceny finałowej, zakończonej zamknięciem flag polskiej i radzieckiej na szczycie Bramy. Filmowcy nie do końca zadbali jednak o oddanie topografii centrum Berlina. W ich realizacji Brama otoczona jest gęstą zabudową śródmiejską. W rzeczywistości znajduje się przed nią obszerny plac.


Tak kosztowna i pracochłonna dekoracja nie mogła zostać zdemontowana po nakręceniu jednego filmu. W późniejszym czasie korzystali z niej również filmowcy bułgarscy i niemieccy, ale przede wszystkim z gotowej scenografii skorzystała ekipa Czterech pancernych i psa Konrada Nałęckiego.

Po raz pierwszy zabudowania ulicy widoczne są w odcinku dziewiątym pt. Zamiana, na potrzeby którego przeobrażają się w zniszczony działaniami wojennymi Gdańsk. W pierwszym ujęciu odcinka idzie tędy Marusia (Pola Raksa), natomiast w końcowych scenach w kolumnie jeńców niemieckich prowadzeni są tędy Czereśniakowie - ojciec (Tadeusz Fijewski) i syn Tomek (Wiesław Gołas). Obaj po spotkaniu z załogą czołgu o numerze bocznym 102 zostają zwolnieni z niewoli, a dodatkowo Tomek - po potraktowaniu Gustlika (Franciszek Pieczka) "z byka" - przyjęty do załogi kierowanej przez Janka Kosa (Janusz Gajos).


Foto z planu filmowego "Czterech pancernych" Romulad Kropat (za zgodą Igora Kropata)

Te same dekoracje ponownie wykorzystano w finałowych odcinkach serialu, gdzie "zagrały" Berlin. Aleksandrowskie lotnisko pojawia się w odcinku 18. pt. Pierścienie - tu załoga Rudego dowiaduje się o śmierci ,,Magneto" (Tomasz Zaliwski), a Gustlik widzi ducha zmarłego dowódcy czołgu Olgierda (Roman Wilhelmi). Tutaj rozgrywa się też znaczna część odcinka 19. pt. Tiergarten - z ciężkimi walkami o miasto, w których ginie Stasko (Roman Kłosowski). W kolejnym odcinku pt. Brama w kadrze pojawia się tytułowa Brama Brandenburska. Po ogłoszeniu kapitulacji Niemców na placu przed nią gromadzą się świętujący zwycięstwo żołnierze. Pułkownik (Zygmunt Kęstowicz) wręcza "Zadrze" (Marian Opania) i Jankowi - oraz pośmiertnie "Magneto" - nominacje na stopień podporucznika Ludowego Wojska Polskiego. Janek wdrapuje się na szczyt Bramy, gdzie składa czapkę rogatywkę rotmistrza (Zygmunt Hubner) z odcinka 13. W tym zbliżeniu widać, jak dokładnie odwzorowana (i jak monumentalna) była dekoracja rzeźbiarska rydwanu i powożącego anioła.


Foto z planu filmowego "Czterech pancernych" Romulad Kropat (za zgodą Igora Kropata)

W odcinku 20. Czterech pancernych i psa w pewnym momencie żołnierze wnoszą armatę na wyższe piętro kamienicy, skąd ma być prowadzony ostrzał. Według scenariusza scena ta, łącznie z wystrzałami z działa, miała być zrealizowana w dekoracji na lotnisku. Ostatecznie powstała w atelier i została ograniczona do wnoszenia armaty po schodach - prawdziwe działo było za ciężkie, by wnieść je po dekoracji, a poza tym odrzut, jaki spowodowałby wystrzał, zniszczyłby całą makietę. Na szczęście filmowcy zostali przekonani przez konsultanta ds. wojskowych, aby zrezygnować z pierwotnego pomysłu. W przypadku filmu Ostatnie dni podobna historia skończyła się zupełnie inaczej (patrz ramka).

Dwa ujęcia z odcinków 19. i 20. - wjazd i wyjazd czołgu z zalanego tunelu prowadzącego do stacji metra Tiergarten - nakręcono w nieodległym od Aleksandrowa Bełdowie. Na stawie miejscowego PGR-u (dziś to nadal stawy rybne, tyle że prywatne) zbudowano makietę tunelu, do którego wjeżdża Rudy. W Bełdowie nagrano wjazd i wyjazd, pozostałe ujęcia "tunelowe" powstały już w atelier w Łodzi.


Ślad po tramwaju - Aleksandrów Łódzki

Informacja krajoznawcza

Aleksandrów Łódzki, osada powstała w 1815 r, początkowo nosił nazwę Aleksandrów Fabryczny. W ten sposób podkreślone zostały związki miasta z przemysłem włókienniczym. W pierwszych latach osada rozwijała się znacznie lepiej niż położona niedaleko Łódź. Tym, co zadecydowało o sukcesie grodu nad Łódka, był fakt, że w dzisiejszej stolicy województwa znacznie szybciej postawiono na produkcję tkanin bawełnianych. a nie wełnianych jak w Aleksandrowie. W mieście przemysł związany z włókiennictwem funkcjonuje do dziś - to jeden z największych w Polsce ośrodków produkcji dziewiarskiej, przede wszystkim rajstop i skarpetek.

fragment 'Przewodnika filmowego po województwie łódzkim' autorstwa Macieja Kronenberga, wyd. Centrum Regio, 2015
© 2021 Kino Spójnia          Nasze strony: www.charlie.pl   www.lodzfilmowa.pl   www.lodzfilmowa.org   www.cinergiafestival.pl